Radogoszcz bez tirów pod oknami. Radni odrzucili plan zagospodarowania

Agnieszka Magnuszewska dzienniklodzki.pl 2013-02-06 21:06:46

"Ta droga jest za droga" - z takim hasłem w dłoniach ustawili się w środę na balkonie sali obrad Rady Miasta mieszkańcy Radogoszcza. Protestowali przeciwko przedłużeniu al. Włókniarzy do trasy S14 zgodnie z założeniami Zarządu Dróg i Transportu oraz Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Wygrali.

Na środowej sesji miał być przyjęty miejscowy plan zagospodarowania dla doliny Sokołówki i zachodniego Radogoszcza. Przewidziany w nim korytarz pod nową drogę był zgodny z założeniami ZDiT (poprowadzenie łącznika w pobliżu ul. 11 Listopada i Liściastej). Plan wykluczał wariant społeczny, zakładający dojazd do S14 ulicą św. Teresy. Dlatego mieszkańcom Radogoszcza tak bardzo zależało by nie został on przyjęty przez radnych.

Przed wejściem punktu pod obrady członkowie Stowarzyszenia "Droga Łódź" zapewniali, że jak studium zostanie przyjęte, to je zaskarżą.

- Walczymy już rok by ul. św. Teresy wykorzystać jako drogę dojazdową do S14. Nie trzeba byłoby budować wielu kilometrów nowej ulicy, a potem ich utrzymywać. A że z tym drugim Łódź ma problem, widać na ul. Zielonej, która obecnie nie nadaje się do jazdy - podkreśla Matylda Leśnikowska ze Stowarzyszenia "Droga Łodź".

Plan miejscowy od miesięcy wzbudzał emocje także wśród radnych. I to na tyle, że kilkakrotnie był usuwany z obrad różnych sesji. [b]Podzielił nawet radnych z klubu PO, którym akurat nie narzucono dyscypliny partyjnej w głosowaniu.[/b] Podkreśliła to prezydent Hanna Zdanowska, która sama nie jest przekonana do nowej drogi.

- Przyjęcie planu jest ważne ze względu na ochronę środowiska. Jednak nikt nie jest w stanie mi udowodnić, że nowa droga powinna być akurat w tym miejscu - zaznacza Zdanowska. Wystąpienie prezydent skłoniło radnego Macieja Rakowskiego (SLD) do zgłoszenia wniosku o ponowne przesłanie projektu MPU do komisji planu.

- Wcześniej słyszeliśmy, że głównym powodem przyjęcia planu ma być wytyczenie korytarza pod nową drogę. Teraz słyszymy, że chodzi o ochronę środowiska - mówi Rakowski.

Drugi wniosek zgłosił radny Bartosz Domaszewicz (PO), który zaproponował by plan w ogóle odrzucić. Poprało go 22 radnych, więc przez 12 najbliższych miesięcy zaproponowany plan dla Radogoszcza nie powróci pod obrady radnych.

www.dzienniklodzki.pl