Tiry pojadą dziurawą Inflancką. Zmienią przebieg DK1

Gazeta.pl Łódź, Piotr Wasiak, 12.11.2012

 


 

Ciężarówki jadące z południa na północ kraju nie będą już kierowane na Zgierz. Znaki z alei Włókniarzy poprowadzą je ulicami: Sikorskiego, Łagiewnicką, Inflancką i Strykowską. Tak już wkrótce wyglądać będzie nowy przebieg krajowej jedynki przez Łódź.
W łódzkim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest już projekt zarządzenia zmieniającego przebieg drogi krajowej nr 1 w naszym województwie. Od południa (granicy z województwem śląskim) do Łodzi jedynka będzie biegła tak jak dotychczas. Tranzyt do miasta będzie prowadzony ulicą Rzgowską, następnie Paderewskiego, fragmentem Pabianickiej do al. Jana Pawła II, która następnie przechodzi we Włókniarzy. Zmiany zaczną się przy rondzie Biłyka (skrzyżowanie Zgierskiej, Włókniarzy i Sikorskiego).

Dotychczas znaki prowadziły kierowców w lewo, w kierunku Zgierza. Po planowanych zmianach będą zalecały jazdę ulicami: Sikorskiego, Łagiewnicką, Inflancką i Strykowską, którą ciężarówki dojadą do autostrady. Tiry pojadą później fragmentem A2 do węzła autostradowego Łódź Północ, a następnie A1 do Kowala. - Zgodnie z projektem zarządzenia zmiany przebiegu drogi krajowej nr 1 mają wejść w życie wraz z otwarciem autostrady A1 od Strykowa do Kowala - informuje Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA. Oznacza to, że przebieg drogi krajowej nr 1 zmieni się lada dzień. Nowym odcinkiem autostrady mamy pojechać jeszcze w listopadzie, a prawdopodobnie nawet w tym tygodniu.

Celem zmiany trasy tranzytowej jest skierowanie ciężarówek właśnie na A1. Nowy przebieg krajowej jedynki został uzgodniony z magistratem. Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi już przygotowuje nowe oznakowanie. Od strony Strykowa w ubiegłym tygodniu zamontowano nawet pierwsze tablice, które kierują samochody wjeżdżające do Łodzi na nowy przebieg jedynki. - Taka zmiana była konieczna z uwagi na natężenie ruchu na łódzkim odcinku drogi krajowej nr 14, czyli ulicach Kopcińskiego i Śmigłego-Rydza [nimi również można dojechać do węzła autostradowego w Strykowie - przyp. red.]. Aleja Włókniarzy i Jana Pawła II jest drogą o większej przepustowości i nią chcemy poprowadzić samochody - tłumaczy Małgorzata Niemiec-Zakolska z ZDiT Jej zdaniem nowe ulice poradzą sobie z przejęciem wzmożonego ruchu krajowego. - Łagiewnicka i w przeważającej części Inflancka mają po dwa pasy ruchu, tyle co ulica Zgierska, która obecnie pełni rolę drogi krajowej nr 1 - mówi Niemiec-Zakolska. - W dodatku ruch ten nieco się rozłoży: samochody z nawigacją będą kierowane ulicami Śmigłego-Rydza i Kopcińskiego, bo droga ta jest krótsza. 

Innego zdania są kierowcy i okoliczni mieszkańcy. - Czy którykolwiek z urzędników jechał tymi ulicami? Inflancka jest tak dziurawa, że nie nadaje się do jazdy osobówką, a co dopiero tirem. Gdy jedzie nią ciężarówka, jest straszny hałas, bo przyczepy podskakują na każdej nierówności. Nie mogę sobie wyobrazić, co będzie, gdy zostaną skierowane nią wszystkie samochody z Włókniarzy. Dlaczego nikt nam o tym nie powiedział? Dlaczego jesteśmy stawiani pod ścianą? - denerwuje się Sławek Masiera, który mieszka przy Inflanckiej.

- Będzie nieciekawie - ocenia Darek, taksówkarz. - Oprócz dziur dużym problemem będzie lewoskręt z Łagiewnickiej w Inflancką. Już teraz są tam korki. Natomiast tego, co będzie się działo na zwężeniu Inflanckiej przed Strykowską, nie jestem wstanie zupełnie sobie wyobrazić.

Wybranie Inflanckiej na fragment krajowej jedynki jest tym bardziej dziwne, że w przyszłym roku ma rozpocząć się jej przebudowa, która potrwa aż dwa lata. Problem z ruchem tranzytowym (północ-południe) przez Łódź może się rozwiązać dopiero w czerwcu 2014 roku. Zgodnie z planami do tego czasu powinna powstać autostrada A1 na odcinku Tuszyn - Stryków. Będzie ona jednocześnie tworzyła wschodnią obwodnicę Łodzi. 

Link do artykułu: Tiry pojadą dziurawą Inflancką.